Odwołanie od decyzji ZUS

Przekroczony termin do wniesienia odwołania

Już kilkakrotnie trafili do mnie załamani klienci, którzy bez swojej winy przekroczyli termin do wniesienia odwołania od decyzji odmawiającej prawa do świadczenia z Zus (np. z tego względu, że decyzję odebrał domownik i zapomniał kiedy to miało miejsce lub w czasie gdy listonosz doręczał przesyłkę z Zus zainteresowany był na wakacjach).

Jak wiadomo termin do wniesienia odwołania od decyzji Zus wynosi 1 miesiąc.

Jak liczyć termin do wniesienia odwołania?

Koniec terminu przypadał będzie w ten sam dzień kolejnego miesiąca (termin do wniesienia odwołania od decyzji doręczonej 4 kwietnia 2016r. upływa końcem dnia 4 maja 2016r.)

Jeżeli bez swojej winy przekroczysz ów termin, nie załamuj się – jeszcze nie wszystko stracone!

Sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych dzięki przepisom części szczególnej Kodeksu Postępowania Cywilnego, podlegają trochę innym (na Twoją korzyść łagodniejszym) procedurom.

W myśl art. 477(9) § 3 k.p.c., sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się.

Oznacza to, że w odrębnym postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, w odniesieniu do odwołania wszczynającego postępowanie sądowe, nie są stosowane ogólne reguły postępowania o przywrócenie terminu. Sąd z urzędu dokonuje nie tylko sprawdzenia zachowania przez stronę terminu do wniesienia odwołania, ale także – w przypadku stwierdzenia opóźnienia – ocenia jego rozmiar oraz przyczyny. Sąd ma zatem możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie.

W praktyce wygląda to w ten sposób, iż dla moich spóźnialskich klientów wraz ze złożeniem odwołania składam również wniosek o nadanie biegu odwołaniu. Oczywiście wniosek ten musi zawierać wskazanie okoliczności uzasadniających, że z niezależnych od Ciebie przyczyn termin został przekroczony.

Wniosek z dzisiejszego wpisu jest taki, że w prawie ubezpieczeń społecznych możliwe jest nawet wskrzeszanie umarłych (oczywiście chodzi mi tutaj o decyzje), niemniej jednak błagam pilnujcie terminów, bo wtedy moja praca jest o wiele prostsza! 🙂

Porady prawne Kraków

Tagi
Pokaż więcej

Kinga Matyasik-Ochlust

Jestem radcą prawnym i od 8 lat prowadzę działalność na obszarze całej Polski walcząc przed Sądami w sprawach o emerytury, renty, zasiłki, świadczenia przedemerytalne, jak również o zaległe składki na ubezpieczenie. Dzięki dziesiątkom przeprowadzonych spraw, jestem w stanie wspomóc swoich klientów doświadczeniem nabytym w procesach, jak również znaleźć racjonalne argumenty na przeciwstawienie się bezzasadnym odmowom w decyzjach dotyczących przyznania gwarantowanych świadczeń.

Podobne artykuły

2 komenatrzy

  1. Mam pytanie mąż po odmownej decyzji orzecznika ZUS z inspektoratu nie napisał sprzeciwu. Za jakiś czas przyszła decyzja z oddziału odmowna z prawem odwołania się do sądu pracy za pośrednictwem tego oddziału ZUS. Napisał mąż do sądu a wysłał to do oddziału.przyszło że mąż ma wysłać wniosek o przywrócenie terminu komisji bo sąd odrzuci odwołanie. Co w takiej sytuacji robić? Pisać ten wniosek do lekarza głównego orzecznika ZUS? W jaki sposób czym motywować i czy napewno przywracają termin pominiętej komisji?i czy komisja jest w oddziale-tam jechać trzeba?

    1. Za przyczyny uchybienia terminu niezależne od odwołującego się można uznać:
      • długotrwałą chorobę,
      • pobyt za granicą,
      • tymczasowe aresztowanie,
      • nieznajomość prawa,
      • nieporadność,
      • wprowadzenie w błąd przez organ rentowy,
      • nagłą niedyspozycję pełnomocnika,
      • niemożliwą do przewidzenia i uniemożliwiającą mu poszukiwanie zastępstwa, itp.

      Nie ma przy tym znaczenia wina odwołującego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz rozwiąż równanie: *

Przeczytaj również

Close
Close