Emerytura w warunkach szczególnych – walcz o swoje !


W mojej pracy przynajmniej 50% wszystkich prowadzonych spraw dotyczy ustalenia, że klient pracował przez 15 lat w warunkach szkodliwych.

O co w tym chodzi?

Oczywiście o wcześniejszą emeryturę (60 lat dla mężczyzn i 55 lat dla kobiet).

Dlaczego tyle tych spraw?

Z uwagi na tzw. niedopatrzenia. Zakład pracy albo nie wystawiał świadectw pracy w warunkach szkodliwych, albo robił to byle jak, a niestety ZUS czepia się nawet literówek. Jest jeszcze trzecia grupa tzw. „młodych bogów” lat 70, 80 i 90, którzy zapomnieli zapytać w kadrach o świadectwo w szczególnych warunkach, bo przecież zawsze mieli być piękni i młodzi.

Najczęstsze przyczyny odmowy, które spotyka w decyzjach ZUS:

  1. niewłaściwy formularz,

  2. źle przepisana nazwa zajmowanego stanowiska.

Pomyśl: statystycznie połowa osób widząc negatywną decyzję – uważa że musi być ona słuszna, bo przecież została wydana przez profesjonalną instytucję, która dzięki fachowości swoich pracowników jest nieomylna. Niestety tak nie jest.

Kto na tym traci, a kto zyskuje, to jasne.

Namawiam Cię do weryfikacji negatywnych decyzji!

Większość z nich można zmienić.

Spawacze, monterzy, kierowcy, operatorzy, mechanicy i wielu innych z uwagi na trud który został im zadany mają prawo walczyć o swoje w procesie.

Na tym właśnie polega moja praca. Na walce o należne świadczenia.

Walce prowadzonej z powodzeniem !

Porady prawne Kraków

6 thoughts on “Emerytura w warunkach szczególnych – walcz o swoje !

  1. Witam !
    Jakże się cieszę z takiej tematyki! W końcu nie czuje się osamotniony w walce z ZUS.

    Ja wskazałbym jeszcze trzecie uzasadnienie odmowy, które często czytam:
    „przedłożona dokumentacja nie potwierdza, aby ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze czasu pracował w szczególnych warunkach”.
    Pojawia sie ono, gdy ZUS nie ma innego argumentu…

    Czekam na kolejne wpisy.

    Pozdrawiam

  2. Witam serdecznie,
    świetny pomysł na bloga, zwłaszcza że ciągle wiedza z zakresu ubezpieczeń społecznym w internecie i nie tylko traktowana jest „po macoszemu” 😉
    Od razu przepraszam, że tak na początek, ale z jednym jednak zgodzić się nie mogę. Otóż, większość widząc negatywną decyzję ZUS uważa, że nie jest ona słuszna, bo przecież została wydana przez ZUS. Jakikolwiek autorytet tutaj nie działa. Przynajmniej nie spotkałem się dotychczas z kimś kto pomyślałby, że decyzja jest słuszna, bo wydana przez ZUS, tudzież w domyśle przez fachowych pracowników ZUS.
    Problemem według mnie jest przekonanie o bezsilności w walce z ZUS, nieznajomość przepisów i procedury, a tym samym swoich praw i w końcu zwykła bierność.
    Trzeba więc z tym walczyć, a blog jest do tego dobrym narzędziem, dlatego raz jeszcze gratuluję i pozdrawiam 🙂

  3. Dzień dobry Pani Mecenas! Taki blog był potrzebny! Cieszę się, że Pani podjęła się tej tematyki! Będę do Pani tutaj zaglądać!

    Ania

  4. Bardzo przydatny blog 🙂 Większość osób widząc odmowną decyzję ZUSu załamuje ręce z bezsilności i nerwów. Może ~60-tka to nie starość ale osoba kandydująca do emerytury zamiast doczekać się spokoju i odpoczynku, często musi biegać po znajomych i rodzinie w poszukiwaniu informacji i pomocy co jest uciążliwe. Szczególnie osoby pracujące w warunkach szczególnych często cierpią na różne dolegliwości – czego ZUS nie bierze pod uwagę stosując przepisy zamiast po ludzku próbować wyjaśniać takie sprawy jak należna emerytura „polubownie”. Sądy to spory stres szczególnie dla osób które nigdy w sądzie nie były…
    Taki blog daje nie tylko wiedzę w pigułce ale przede wszystkim świadomość że mimo trudności „da się”, „że można” 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz rozwiąż równanie: *